Rozpoczynasz właśnie studia na Politechnice Krakowskiej? Chciałbyś dowiedzieć się, jak sobie radzić w Krakowie, a przede wszystkim na uczelni? - Studenci Politechniki zapraszają na obóz adaptacyjny „Adapciak".
„Adapciak" staruje 31 sierpnia i potrwa do 4 września, w Krakowie. Organizowany jest przez studentów dla studentów, dlatego też postanowiliśmy zasięgnąć języka „u podstaw". Odpowiedzi na pytania udzielił przewodniczący Samorządu Studentów PK - Marcin Styrna.
dlaStudenta.pl: Skąd pomysł na obóz?
Marcin Styrna: Pomysł zrodził się już dość dawno, jednak jego obecna forma została określona przez nas 3 odsłony temu. Do tej pory odbyło się 7 obozów adaptacyjnych.
Inni proponują wyjazdy w góry, nad morze, wasz obóz odbywa się w Krakowie. Dlaczego Politechnika wybrała właśnie taką opcję?
Jeżeli obóz adaptacyjny to najlepiej w Krakowie. Ma on przygotować do studiowania i pomóc zaadoptować się w nowym środowisku. Główne atrakcje „Adapciaka" czy punkty programu wiążą się z Krakowem a przede wszystkim z naszą uczelnią. Uczestnik ma okazję spotkać się z Rektorem PK - prof. dr hab. inż. Kazimierzem Furtakiem, który otworzy obóz i dziekanami wydziałów. Pozna pracowników dziekanatu, z którymi będzie załatwiał wszystkie sprawy związane ze studiowaniem. Zwiedzanie Krakowa i jego okolic to kolejna atrakcja mająca poszerzyć wiedzę studenta o okolicy w jakiej spędzi następne 5 lat swojego życia.
Co oferujecie pierwszoroczniakom podczas obozu?
Przede wszystkim szereg szkoleń prowadzonych przez specjalistów z danych zagadnień. Prorektor ds. studenckich - prof. dr hab. inż. Leszek Mikulski będzie mówił o prawach i obowiązkach studenta PK. Przewodniczący Uczelnianej Odwoławczej Komisji Stypendialnej - Michał Wojas opowie o tym jakie formy pomocy w postaci zapomóg, stypendiów dostępne są dla naszych studentów.
Ja postaram się przedstawić możliwości, jakie daje działanie w organizacjach studenckich i jak można je wykorzystać po zakończeniu studiów. Wesprą mnie w tym przedstawiciele organizacji studenckich istniejących na PK.
Kraków, jak każde większe miasto, bywa niebezpieczny. Dlatego też organizujemy warsztaty na temat bezpiecznego poruszania się po naszym mieście prowadzone przez funkcjonariusza Komendy Miejskiej Policji.
Starsi studenci doradzą, w jaki sposób przejść prosto przez studia - zdradzą znane tylko im tajniki. Dla chętnych zostaną przeprowadzone warsztaty nt. zarządzania czasem, autoprezentacji, umiejętności pracy w grupie - niewątpliwie te zdolności przydadzą się na studiach.
Czy po takich spotkaniach student rzeczywiście będzie lepiej przygotowany do rozpoczęcia studiów? Będzie wiedział "jak to się je"?
Program jest bardzo szczegółowo przygotowany i zawiera dużo zajęć. Oprócz informacji na warsztatach czy szkoleniach każdy uczestnik otrzymuje informację w postaci papierowej, do której może wrócić nawet pół roku po adapciaku. Dzięki temu wie, do kogo się zwrócić z problemem, nie pozostaje z nim sam.
Czy zeszłoroczni uczestnicy rzeczywiście dawali sobie lepiej radę w realiach życia studenckiego? Dotarły do Ciebie takie informacje?
Zeszłoroczne efekty były zdumiewające. Większości z uczestników stało się bardzo aktywnymi studentami, zostali starostami grup lub startowali do samorządu studentów. Wielokrotnie pomagali swoim kolegom, ponieważ lepiej orientowali się gdzie i jak można załatwić ważne sprawy.
Na koniec powiedz, ile student będzie musiał wydać i jak można się zapisać na „Adapciaka".
Za obóz trzeba zapłacić 299 zł. Cena obejmuje noclegi, wyżywienie, wszystkie zajęcia i atrakcje. Myślę więc, że nie jest wygurowana. Zapisać się można na stronie adapciak.pk.edu.pl. Tam też znajdują się wszelkie potrzebne informacje i szczegółowy program.
Rozmawiała: Magdalena Pękala









