Zmień miasto
Muzyka
Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w lokalnym wydaniu.

Jazzowo-hip-hopowa Manggha

2009-04-21

 Grupa Us3 markę wyrobiła sobie już pierwszym albumem sprzed ponad 15. lat i wielkim hitem Cantaloop. Utwór zapisał się w historii acid-jazzu głównie za sprawą sampli wykopanych przez Geoff'a Wilkinsona z archiwów słynnej wytwórni Blue Note. 16. kwietnia w Krakowie nareszcie można było usłyszeć Cantaloop na żywo.


Nareszcie, dlatego, że 3 lata temu koncert grupy został odwołany z powodu żałoby narodowej. W tym roku sytuacja mogła się powtórzyć, bo pechowo, Us3 znów trafiło na podobne okoliczności. Organizator jednak okazał wyrozumiałość i skończyło się na minucie ciszy przed występem.

Wcześniej, tego samego dnia, zespół pojawił się w Empiku, aby podpisać płyty. Na spotkaniu niestety nie dopisała publiczność, co nie najlepiej zwiastowało wieczornemu koncertowi. Jednak o godzinie 20.00 Manggha była wypełniona po brzegi. Z lekkim opóźnieniem na scenie pojawił się Wilkinson wraz z siódemką towarzyszących mu muzyków. Po odczekaniu minuty ciszy zajął miejsce na podwyższeniu w centralnym punkcie sceny, gdzie górował nad resztą grupy. Po jego prawej i lewej ręce pojawili się Dj First Rate oraz klawiszowiec i kontrabasista. Najbardziej widoczni byli jednak dwaj młodzi raperzy z nowego Jorku - Sene i Brook Young.

Koncert zaczął się dynamicznie od I Let Em Know i taki pozostał do samego końca. Zgodnie z zapowiedziami lidera, repertuar wieczoru był przekrojowy. Począwszy od dobrze znanych Cantaloop i I Got it Goin' on z debiutu Hand on the Torach, poprzez Kick This i That's How We Do it ze Schizophonic, na najnowszym dziele, Stop.Think.Run skończywszy. Nowy album ukazał się dwa tygodnie przed koncertem i tego wieczoru był najbardziej eksploatowany. Sene i Brook Young w tym repertuarze czuli się z resztą najlepiej. Poprawnie, ale nie porywająco, wypadli w swoich interpretacjach starszych utworów.

Goeff Wilkinson oprócz tego, że posiada wyjątkowy talent do wyszukiwania młodych raperów, otacza się również świetnymi muzykami. Podczas koncertu każdy z nich miał „swoje 5 minut". Najlepiej wypadł Dj First Rate, który zaprezentował brawurowy pokaz turntablismu, zakończony skreczowaniem stopą. Równie dobrze prezentowała się sekcja dęta w postaci trębacza i saksofonisty, którzy właściwie wszystkie swoje partie w jakiś sposób rozbudowywali bądź urozmaicali.

Na spotkaniu w Empiku Wilkinson zapowiadał "ognisty show" i dokładnie tak wyglądał koncert Us3. Świetne nagłośnienie sali jeszcze spotęgowało to wrażenie. Miejmy nadzieje, że w Muzeum Manggha będzie się odbywać więcej koncertów, bo drugiej tak dużej sali, z tak dobrym nagłośnieniem w Krakowie nie ma.

Krzysztof Sokalla
(krzysztof.sokalla@dlastudenta.pl)
fot. Krzysztof Sokalla

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

Więcej o zespole

Us3
Us3 Data założenia: 1991
Kraj: Wielka Brytania
Gatunek: Smooth jazz